Rafał W. Orkan: „Herezja”

Kto jest największym wrogiem ludzkości, kosmiczni najeźdźcy czy może sami ludzie? A jeśli inwazja obcych to dla nas jedyny ratunek?

Ten artykuł ma 3 strony:

Rafał W. Orkan



Rafał W. Orkan, rocznik 1980. Wrocławski pisarz i scenarzysta gier wideo. Debiutował w 2007 roku opowiadaniem „Maszyna” na łamach miesięcznika „Science Fiction, Fantasy i Horror”. W 2009 roku ukazały się dwie jego książki – „Głową w mur” i „Dziki Mesjasz”.

Wdycham mroźne powietrze. Zatrzymuję je na dłużej w płucach – tylko po to, by poczuć, że żyję. Po chwili wypluwam obłok pary. Dopóki jest para, jest i oddech. A póki oddycham, żyję.

– Piotr! Nie śpij.

Oglądam się na Olafa. Czeka na mnie pod gruzowiskiem, ściskając w zgrabiałych rękach karabin, jakby tulił do piersi niemowlę.

– Nie czas na przystanek, Piotrek – mówi. – Misję mamy.

– Wiem, wiem… – potakuję.

– I schowaj się. Ktoś może patrzeć.

Dołączam do Olafa pod gruzowiskiem. Ruchem głowy zwraca mi uwagę na graffiti, widoczne na ocalałym kawałku ściany budynku, który jeszcze kilka lat temu był jakimś bankiem. Nazwa tego ostatniego już dawno wyparowała mi z głowy.

Zobacz również: Angry Birds Telepods w redakcji Gadżetomanii

– Dopiero co tu byli – mówi Olaf.

Rysunek zrobiono farbą w sprayu. Szablonem. Czerwony miecz.

– Lepiej chodźmy. Nie zatrzymujmy się – mówi. – Mam ciarki, jak o nich myślę.

Kiwam głową i idziemy dalej. Odkąd Obcy pojawili się na Ziemi, Strażnicy starają się ochronić gatunek ludzki przed wymarciem. A oni, Oprawcy, wciąż na nas polują.

– Czekaj, coś jest nie tak – rzucam.

Olaf zatrzymuje się i patrzy na mnie. Ciemne oczy łypią z niepokojem zza szpary między rantem kaptura a szalem zakrywającym większą część twarzy. Nieme pytanie zawisa w mroźnym powietrzu.

– Nie wiem – tłumaczę. – Mam przeczucie.

– Musimy tylko przedostać się na drugą stronę, Piotrek. Most na południu jest zniszczony. Nie ma innej drogi.

– Właśnie.

Olaf podchodzi do mnie, wyciągając dłoń w podartej rękawicy. Pokazuje mi fiolkę. W jej wnętrzu przelewa się żółtawy płyn: Herezja.

– Potrzebujesz?

Kiwam głową. Odbieram od Olafa fiolkę, wyciągam koreczek i wychylam zawartość. Gorycz przelewa mi się przez gardło.

10 najlepszych filmów postapokaliptycznych, czyli mój koniec świata. I żadnych zombiaków!

Znajdziecie tu filmy, które z różnych względów uznałem za warte uwagi i godne polecenie. I takie, które – choć nie zawsze są dziełami wybitnymi — oglądam z przyjemnością. Czytaj więcej

Gdy Obcy zjawili się na Ziemi, nie dokonali inwazji jakiej byśmy się spodziewali i jaką znaliśmy z filmów. Ani trochę nie przypominało to „Wojny Światów” czy „Dnia Niepodległości”. Obcy podeszli do podboju metodycznie. Wpierw rozpylili w atmosferze mutagen, który zaczął zmieniać ludzi. Osłabieni mutacją, mieliśmy się poddać bez walki. Ale niektórzy okazali się odporni i podjęli bój z najeźdźcą. Obcy zwerbowali więc spośród ludzi wybrańców, których jedynym celem miało być eliminowanie odpornych. Nazwali nas Strażnikami. Pomagając Obcym, chronimy ludzkość przed wymarciem. Dostaliśmy formułę anty-mutagenu. Każdy Strażnik regularnie łyka gorzki, żółtawy płyn, aby nie zmutować. Aby pozostać człowiekiem.

– Chodźmy – mówi Olaf i rusza.

Wchodzimy w dawne centrum miasta. Ruiny wokół nas straszą osmalonymi kikutami, powietrze pachnie śmiercią.

– Oprawcy prędzej zabiją wszystkich ludzi, którzy nie popierają ich sprawy niż się poddadzą – stwierdza Olaf. – Jeśli ludzkość w końcu wyginie, to jej katem nie będą Obcy, lecz my sami… Patrz, tam! – dodaje po chwili. – To nasi…

Wskazuje na rząd latarni, na których kołyszą się wisielcy w mundurach. Z daleka widać naszywki i emblematy Strażników. Na twarzy każdego wisielca wymalowano czerwony miecz.

– Widzisz, Piotrek? Robota ludzi Samsona. Tylko oni malują twarze swoich ofiar.

Samson to nieuchwytny przywódca najbrutalniejszego oddziału Oprawców. Uprawiają partyzantkę w tej okolicy nieprzerwanie od kilku lat, bez litości tropiąc i mordując Strażników. Samsona jak dotąd nie udało się pochwycić; niektórzy wątpią, czy on w ogóle istnieje. Mówią, że buntownicy wymyślili sobie nieistniejącego dowódcę, mesjasza… ichniego Spartakusa. Dzięki temu jego legenda może trwać, a on sam nigdy nie zostanie schwytany, bo nie istnieje.

Osobiście uważam, że jest inaczej.

– Chodźmy stąd – stwierdza Olaf. – Ci biedacy zawisnęli najdalej przedwczoraj. Wróg wciąż może kryć się w tych ruinach…

Jak na zawołanie, z pobliskich gruzowisk, z ciemnych bram, zza ceglanych osypisk wyłaniają się – niczym duchy – mężczyźni i kobiety o posępnych twarzach. W losowo dobranych mundurach, poowijani czym się da, aby uniknąć odmrożeń. Pokaleczeni. Zdeterminowani. Wytykają nas oskarżycielsko lufami karabinów. Olaf unosi ręce w geście poddania. Robię to samo.

Karabiny dla geeka — zabawki dla dużych chłopców

Niektórym chłopcom mimo dorastania to nie przechodzi i bawią się w wojnę w dorosłym życiu, jednak nie mam tu na myśli wyłącznie kariery w wojsku, a przede wszystkim kolekcjonowanie gadżetów wojskowych. Czytaj więcej

– Który z was ma wyższy stopień?

– Ja – odpowiada Olaf.

Jeden z Oprawców zbliża się do niego, unosi pistolet i strzela mu w nogę. Olaf zgina się w pół, z jękiem pada na ziemię, obiema dłońmi zaciskając ranę.

– Imię?

– Olaf…

– Powiesz nam, Olaf, gdzie reszta twojego oddziału?

– Wszystkich zabiliście – odpowiada, leżąc na ziemi i wykrzywiając twarz.

– Jak myślisz, dlaczego na was polujemy?

Nieusłyszawszy odpowiedzi, Oprawca wciska lufę broni w ranę. Olaf krzyczy z bólu, głos mu się łamie, gdy w końcu mówi:

– Bo chcecie dopaść MNIE…

– A dlaczego chcemy dopaść właśnie ciebie, Olafie? No… nie każ mi dopytywać.

– Znam położenie laba.

– Hmm?

– Wiem, gdzie znajduje się laboratorium.

– Jakie laboratorium, Olafie?

Ręce zaczynają mi drętwieć od trzymania ich w górze. Olaf zwija się na ziemi. Prawą nogawkę ma całą we krwi. Śnieg wokół niego nabrał różowej barwy.

– Odpowiadaj.

– Laboratorium, w którym produkują Herezję. Chcecie… chcecie pozyskać formułę antymutagenu. Chcecie zacząć go sami produkować… i rozdawać…

– Tak, Olafie. A ty teraz grzecznie wyjawisz nam lokalizację owego laboratorium. Opowiesz o zabezpieczeniach, ochronie, położeniu… opowiesz nam wszystko co wiesz.

Olaf przecząco kręci głową. Łapie ciężki oddech, para unosi się z rozchylonych ust. Mimo uśmiecha się.

– Nic wam nie powiem. Możecie mnie torturować, możecie zabić. Ale niczego ze mnie nie wyciągniecie.

– Zobaczymy – mówi Oprawca i rzuca do towarzyszy: – Zabrać ich.

– Ty jesteś Samson? – pyta Olaf, zanim podniosą go z ziemi.

Mężczyzna zaprzecza gestem.

– Ale nie martw się – mówi. – Poznasz go. A zanim umrzesz, wszystko mu wyjawisz.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Rozrywka:

Najlepsze książki science fiction. Niezbędnik nie tylko dla wielbicieli gatunku 10 najciekawszych statków kosmicznych z filmów. Czym latali Ellen Ripley i Boba Fett? 10 najciekawszych wynalazków MacGyvera: jak zbudować coś z niczego? Miecz świetlny. Wszystko o eleganckiej broni na bardziej cywilizowane czasy Steve Jobs: co wiesz o założycielu Apple’a? Fanboje odpowiadają na co najmniej 80 proc.! Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u Billy Mitchell: pierwszy człowiek, który ukończył "Pac-Mana" Nazistowska czekolada. Prawie jak jajko niespodzianka Steampunk po polsku: mechanika i para zamiast elektryczności Wiedzę o broni palnej czerpiesz z filmów i gier? W takim razie nie wiesz niczego Wahadłowiec Buran. Rdzewiejące resztki radzieckiego programu promów kosmicznych Pierwsza gra na peceta powstała w ciągu jednej nocy. Napisał ją Bill Gates - zobacz, jak wyglądała Wszystko o Wiedźminie: nieznana gra z 1997 roku, komiksy i alternatywne zakończenie 10 najdroższych samolotów i śmigłowców wojskowych świata Paweł Majka: „Miejsce w hierarchii” Krzysztof Boruń i Andrzej Trepka: pisarze, którzy wymyślili nanotechologię i internet Władysław Umiński, zapomniany wizjoner: Polak, któremu zawdzięczamy nazwę samolotu Najdziwniejsze gadżety Batmana. Tym sprzętem Mroczny Rycerz niszczy zło w Gotham City Antoni Słonimski i SF. Polski pisarz przewidział drugą wojnę światową Zapomniana przyszłość: Jerzy Żuławski. Polscy pisarze SF, których nie poznasz w szkole Human Interface - Nakamura Tower: cyberpunkowa gra to dzieło Polaków Najlepsze filmy o astronautach. W kosmosie nikt nie usłyszy twojego krzyku! Gry kontra życie: strategie czasu nierzeczywistego Kościół kontra technologia: czy religia hamuje postęp?